Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m4. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m4. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 września 2012

Oberwał 4 razy, ale żyje...



Filmik był kilka razy pokazywany w wiadomościach, ale nigdy w całości. Zachowanie żołnierza - nieco głupie. Niepotrzebne zgrywanie bohatera... Ale ważne jest to, że przeżył. Płyty zatrzymały cztery pociski. Poza tym przestrzelono jego M203 (pod koniec filmiku karabin po prostu wypada mu z rąk). Rzekomo wyłapał jeszcze strzał w hełm, przez co jego okulary spadły mu z głowy. Interesuje mnie brak sprzętu do komunikacji - po prostu wydziera się ("I'm hit!").

piątek, 14 września 2012

Trochę old schoolu







Dzisiaj trochę old schoolowych fotek operatorów GROM. No, może nie aż taki old school, ale porównując teraźniejszych operatorów, do tych sprzed kilku lat - coś jak niebo i piekło. ;) Tradycyjnie - więcej w rozwinięciu.


środa, 29 lutego 2012

sobota, 4 lutego 2012

Uber pro taktyczna szklanka + nowa kategoria wpisów


Zdjęcie poglądowe. Widoczny system audio, ORYGINALNE VELCRO (NIE CHIŃSKI SHIT)
oraz śrubokręt. No i paluszki, no bo jak to tak bez?

Biorąc przykład z dwóch firm, które dostarczają chiński szitowany sprzęt airsoftowy, który ponoć jest "taktyczny" sam postanowiłem stworzyć swoją taktyczną szklankę na paluszki.
Nawiązując do drugiej części tytułu - biorąc przykład z Antoniusza (link do jego blogów w polecanych tak bardziej na prawo) wprowadzam kategorie kulinarną.



Obróćcie sobie obrazek, zapomniałem o tym.
Na zdjęciu widzimy ORYGINALNE VELCRO i zestaw słuchawkowy,
by zadowolić każdą nastolatkę, która chcę słuchać 30StM w trakcie walki.


Widoczny uchwyt na jeden nabój do strzelby.



Widoczny uchwyt na nabój i śrubokręt - dla każdego, kto lubi psuć.
Fanom serii Battlefield możemy zapewnić klucz francuski,
a fanom serii Call of Duty - yyy... chustę Ghosta albo włosy, które golił sobie Soap
(ampułka z krwią Soapa też wchodzi w grę).



Rzut z góry.



Szklanka na szynie RIS. Możliwy jest także montaż na szynach Picatinny.

PS. Pozdrawiam żonę, która nie zrobiła mi obiadu i dzięki temu jadłem paluszki, przez co skonstruowałem taktyczną szklankę...