Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scott. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2012

"We got Black Hawk down! We got Black Hawk down! Super six one is down... "



Przy okazji oglądania filmu Ridleya Scott'a postanowiłem poświęcić tej operacji osobny wpis na blogu.

Słynne "Irene" było sygnałem rozpoczynającym operację, która miała na celu rozbicie klanu Habr Gedir. W akcji brali udział chłopcy z 75 Pułku Rangersów, specjalsi z Delta Force, czterech Sealsów, żołnierze 10. Dywizji Górskiej i medycy z USAF Pararescue. Wspierani byli przez pilotów elitarnego 160th SOAR. Operacją dowodził generał William Garrison.

Jak zwykle - sprawa się rypła. Już w czasie desantu Rangerów jeden z nich wypadł ze śmigłowca (szer. Todd Blackburn). Następnie było już tylko gorzej - zestrzelono pierwszego Black Hawka. Żołnierze ruszyli na pomoc swoim kolegom. W międzyczasie część konwoju złożonego z ciężarówek i HMMWV rozdzieliła się - kilka wozów pojechało z rannymi do bazy, reszta ruszyła w kierunku rozbitej maszyny. Zestrzelono kolejnego Black Hawka. Wielu żołnierzy było rozrzuconych w małych grupkach po całym mieście. Z powodu ciężkich strat konwój podpułkownika McKnighta wycofał się do bazy. Wrócił do walki dopiero po uzyskaniu wsparcia od Pakistańczyków. Z ich pomocą udało się ewakuować wszystkich rannych i zabitych. Większy problem mieli żołnierze, dla których zabrakło miejsca w pojazdach. Wracali do bazy pieszo...

W operacji śmierć poniosło 19 żołnierzy amerykańskich i 1 malezyjski. Rannych po stronie Stanów Zjednoczonych było 73, malezyjskiej - 7, a pakistańskiej - 2. Pojmahttp://www.blogger.com/img/blank.gifno również jednego Amerykanina - pilota 160th SOAR, Michaela Duranta, który został uwolniony po jedenastu dniach niewoli. Zginęło również od ok. 500 do 2 tys. Somalijczyków.

Na uwagę zasługują dwaj snajperzy Delty - Gary Gordon i Randy Shughart. Zgłosili się jako ochotnicy do ochrony miejsca awaryjnego lądowania drugiego Black Hawka. Niestety - zginęli. Jako pierwsi od II wojny indochińskiej zostali odznaczeni Medalami Honoru. Uważa się, ze dzięki ich poświęceniu Michael Durant żyje.

Opis operacji nie jest dokładny - zapraszam chociażby na Wikipedię.
Poza tym zapraszam również tutaj - http://zarmiiswiata.pl/index.php/somalia